Hubert Koszałka

strona autorska

Do „Majowej przejażdżki po Podkarpaciu”

 

 

 

To budowanie jedności, opisywane w tym opowiadaniu, jest próbą przedstawienia wielkiego procesy tworzenia jedności między wszystkim, co jest: widzialne i niewidzialne. Głównie między ludźmi, ale w otoczce całej natury, też tej widzialnej i niewidzialnej, którą nie tylko doświadczamy zmysłami, ale też odczuciami, doznaniami, przekonaniami, których ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, a wiemy, że są. Tak jak wiemy, że jesteśmy… w oczywisty dla każdego człowieka sposób. Nie mamy przecież doświadczenia, że nie istniejemy. Nawet narkoza nie jest w stanie tego zniweczyć, bo się budzimy… lub nie… Ale wtedy nie wiemy… co jest… nie doświadczyliśmy tego.

plik pdf można pobrać TUTAJ