Coś się w pamięci zapisało, ale trudno to od razu wydobyć na światło. Jakby chmura zakryła patrzenie, a słońce przebijało się tylko tym jaśniejszym kręgiem. Ale przychodzi niespodziewanie wiatr, który nie wiadomo skąd się wziął i dokąd zmierza i wtedy jasność wprost poraża.
Przemienienie - pdf można pobrać TUTAJ